wtorek, 1 stycznia 2013

Harry -na podstawie filmu "Jeden Dzień "

Jesteś na studiach . Zaczęłaś je w Londynie , twoim mieście marzeń . Byłaś typowym marzycielem . Nosiłaś duże okulary i uwielbiałaś długie spódnice , przez nie raz byłaś wyśmiewana ale to ci nie przeszkadzało , ważne były twoje marzenia . Byłaś świetnym muzykiem , a dokładniej świetnie śpiewałaś . Twoim marzeniem było zostać spełnioną piosenkarką jak i Kobietą . Pomimo wszystkich stereotypów , uwielbiałaś studia chociaż zbyt dobrych ocen nie miałaś . Byłaś strasznie zakochana w jednym z chłopaków , mianowicie Harrym Styles'ie . Nikt o tym nie wiedział . On miał wszystkie dziewczyny w szkole a ty ? W Tobie kochał się Fred, rudy chłopak z kręconymi włosami , które sięgały mu do ramion , szarymi oczami i aspiracjami na otworzenie knajpy . Jego , jak i Ciebie nikt nie lubił . Miałaś tylko jedną przyjaciółkę, znałaś ją od dziecka , jednak i ona cię zostawiła i zaczęła przyjaźnić się z tymi lepszymi . na zakończenie roku szkolnego- 15 czerwca 1997- miałaś zamiar się upić i zrobić coś szalonego . Odebrałaś dyplom z rąk dyrektorki i poszłaś z Fredem przed szkołę i zaczęliście rozmawiać . - słuchaj Pattie ... - zaczął Fred - wiesz , że mi się podobasz ... - w tym samym momencie podeszła do was grupka ludzi , w nich twoja miłość , byli już upici i szaleli . - no , no , no .. - spojrzał na Ciebie Harry - widzę , że szalejecie !
Zaśmiał się chamsko i spojrzał na Freda z pogardą .
- tak ... w sumie to .. umm. ehh , coś mówiłeś ? - odpowiedziałaś próbując sie wykręcić .
- znamy się ? - spytał się Ciebie Harry .
- w sumie o tak ... nawet kilka razy . jestem Pattie Morlli , byłeś u mnie na urodzinach i kiedys razem czytaliśmy w bibliotece i jeszcze kiedyś przedstawiałam ci się w kinie ...
- hahah , przepraszam ale , wiesz ..
- tak wiem , wiem , nit mnie nie lubi ty tez nie masz takiego obowiązku.
- mam !nudzi ci się co ?
- taa.. - w tym samym momencie Fred się pożegnał i poszedł .
- jeśli chcesz , możemy razem sie zabawić ? - zapytał Harry i podszedł do Ciebie .
- zależy co masz na mysli - spojrzałaś na niego , był już tak blisko , że głęboko spojrzałaś mu w oczy . On złapał cię za rękę i zaczął mówic na ucho coś .
- zaprowadź mnie od siebie , prowadź . - zakończył i pobiegliście w stronę twojego domu , przez drogę się całowaliście i opowiadaliście o sobie , żeby nie tracić na to później czasu . Doszliście do Ciebie i weszliście do domu . Podeszliście do łóżka , zdjęłaś sukienke on spodnie , gdy zostałas w samej bieliźnie a on w boxerkach , zaczęłaś się wahać /
- czekaj ! idę, zaraz wrócę ...- powiedziałaś .
- gdzie idziesz ?
- eee , umyć zęby , wiesz alkohol itp. - powiedziałaś i poszłaś do łazienki . Spojrzałaś w lustro .
- dasz radę Pattie , dasz ! to nic takiego , że to z nim będziesz miała swój pierwszy raz . uf . - zaczęłaś gadac sama do siebie . Po chwili jednak wyszłaś z niej i zobaczyłaś , że Harry ma już na sobie spodnie . Podeszłaś do niego i usiadłaś na łózku .
- idziesz? - spytałaś smutna .
- taa...nie ! taak , albo .. nie ! ej , Patts ? - zaczął.
-taak , tak . wiem , wiem , nie jestem sexowna i wgl. nie znam się na tym ..
- nie to chciałem powiedzieć .. może po prostu zostańmy przyjaciółmi ? - zdjął spodnie położył się na łóżku i spytal.
- tak.. no pewnie ! nie ma sprawy . - odpowiedziałaś i położyłaś się obok niego . On mocno cię przytulił pocałował w czoło i próbowaliście zasnąć ...
- Harry ?
- hm ?
- spotykajmy się tak co rok 15 czerwca ? żeby nasza przyjaźń przetrwała ?
- dobrze , a teraz śpij aniołku .
Teraz zasnęliście , w nastepne dni się nie spotykaliście , później dopiero jakaś kawa czy coś ..
15 CZERWCA 1994
- Pattie ! - zobaczyłaś przed sobą Harrego .
- Harold ! matko ty maole co tak długo ? ! - zaśmiałas się .
Podbiegłaś do niego i przytuliłaś go .
- strasznie się stęskniłem ! opowiadaj co tam u Ciebie ? - zaczął Harry .
- ee . pracuję w knajpce z meksykańskim żarciem razem z Fredem .. nic ciekawego .. a co u Ciebie ?
- świetnie , poznałem fajnych kumpli , śpiewam w zespole ...
- to pięknie ! - usmiechnęłaś się . Cały czas go kochałaś , jednak on uważał cię za najlepszą przyjaciółkę . Poszliście do jakieś restauracji coś zjeść a później Harry wlazł w tryb pracy i nie widzieliście się długo , często za to do siebie dzwoniliście.
15 CZERWCA 1998
Harry odwiedził cię w miejscu twojej pracy .
- Cały czas tu ? - spytał .
- niestety tak , ciągłe podchody Freda , meksykańskie jedzenie i moje włosy pachnące nachos ... ehh . - usiadłaś na blacie i nalałaś wam wina .
- a u mnie ok .. niedługo nagrywamy pierwszą płytę z chłopakami ... - Harry napił się wina. - jesteś strasznie spięta i przewrażliwiona na wszystko !
- nieee .. no dobra trochę tak ..
- potrzebne ci są wakacje !
- cos ty ! nie stać mnie !
- ale mnie tak ! i jedziesz ze mna do paryża .
- ale...
-żadnych ale , wyjeżdżamy rano więc idź sie pakuj .
PARYŻ W NASTEPNYCH DNIACH

- musimy mieć zasady ! powiedziałaś w hotelu .
- co ? ! jakie zasady ? - spytał Harry .
- ty ! zero chodzenia nago i flirtowania a ja zero pisania piosenek .
- okeej , przeżyje . chodźmy na spacer . - zaproponował , tak też zrobiliście . trochę się upiliście i cos wam strzeliło do głów , że poszliście nad jezioro . Harry rozebrał się do naga i wskoczył w nocy do zimnej wody !
- JUUUUUUUUUUUUUUUUUHUUUU ! wskakuj Patts ! - krzyknął .
- nie ! wyłaź głupku !
- nie ! chodź tu !
- nie !
- no proszę !
-ughhh , no doba - też rozebrałas sie do naga i wkoczyłaś do niego . on przybliżył sie do ciebie .
- wiesz Pattie .. podobasz mi się .
- mhmm ...
- na serio . ale z resztą ! mi każda dziewczyna się podoba ! więc hahah - zaśmiał się i zadrwił z twoich uczuć .. Zabolało cię to lecz po wyjeździe z Paryża już o tym nie myślałaś .
15 CZERWCA 1999
harry jest teraz wielka gwiazdą , tego dnia się z nim nie zobaczyłaś. za to poszłaś na randkę z Fredem gdzie zostaliście parą .
15 CZERWCA 2000
- halo ? kto mów... Harry ? - odebrałaś wieczorem telefon .
- Patts ! słońce moje !
- czego chcesz ! znów się nie pojawiłeś.. to boli .
- oj nie przesadzaj !
- teraz nie wiem ile warta jest dla ciebie nasz przyjaźń ..
- kocham cię przyjaciółeczko !
- idź wytrzeźwiec pa .
16 CZERWCA 2001
Harremu psuje się kariera . Dzwoni do Ciebie z płaczem .
- Pattie .. prosze odbierz ! muszę z kims porozmawiać ! nie z kimś . z Tobą ! kocham cię , przy Tobie wszytko wychodzi mi lepiej ! błagam .
- nie poradzę ci nic , żegnaj .
16 CZERWCA 2002
Zamieszkałaś z Fredem a Harry poznał dziewczynę , która była jedną z dziwek na jednej imprezie , był z nia tylko dla sexu . Wysłałaś mu list z tym , że ciągle go kchasz jako przyjaciela i masz nadzieję , że w końcu tego 15 czerwca się spotkacie . nie odpisał .
16 CZERWCA 2003
Zostajesz nauczycielką muzyki w podstawówce w Londynie . Harry i zespół się rozpadli a on zaprasza cię na kolację .
- wyglądasz oszałamiająco ! -powiedział gdy zobaczył się w obcisłej sukience i butach na korku .
- ty też niczego sobie .
usiedliście do stolika i czekaliście na zamówienie .
- to jesteś teraz nauczycielką ?
- tak .. a ty co robisz ?
- nic wielkiego , wiesz jak mówią .. Ci co ...
- no dokończ .
- ci co coś umieją i nie umieja nauczają ...
Teraz zamotały Tobą emocje . Uważał się za lepszego od innych .
- JESTEŚ OKROPNYM CZLOWIEKIEM HARRS ! OKROPNYM SKURWIELEM BEZ SERCA ! - krzyknęłaś na cała restaurację i wyszłaś z niej Harry pobiegł za tobą.
- przepraszam Patts ! przepraszam !
- odwal sie!
- kocham cię , spieprzyłem całą przyjaźń , wszystko , przepraszam cię .. - podeszłaś do niego i przytuliłaś go szeptając do ucha
- kocham cię Harrs , ale teraz nie lubię ... - odeszłaś .
16 CZERWCA 2004
jesteś narzeczona Freda , tak samo Harry ma narzeczoną Selenę .
16 CZERWCA 2005
Spotykasz Harrego na weselu przyjaciółki .
- Pattie ! - ujarzałaś przed sobą Harrsa .
- Harry ! - odpowiedziałaś i przywitaliście się .
- spadamy stąd ? - spytał .
- chętnie ! - poszliście na dach pomieszczenia , w którym odbywało sie wesele .
- tęskniłem za Toba - powiedział .
- Ja za Toba też ... jak ci się układa z Seleną ?
- świetnie , ona jest w ciązy , więc będę ojcem ...
- ale kochasz ją .. prawda ?
- taa.. prosze przytul mnie ! - powiedział . a ty spojrzałaś na niego i zrobiłas to o co prosił całując go w policzek byliście twarzam bardzo blisko i stykalśicie się ustami .
- lepiej pójdę - powiedziałaś i wyszłaś .
16 CZERWCA 2006
Zrywasz z Fredem ..
- dlaczego ! ? bo Harry ? ! - spytał Fred.
- nie ! bo nie kocham cie ! ciągle siedzisz i nic nie robisz ! żegnam cię !
- a te piosenki ? - Fred wyciągnął zza siebie niebieski notes z twoja twórczością i zaczął cytować - kocham mojego przyjaciela , znając go tak dobrze , on nie zasługuje na moja miłośc a jednak coś mnie od niego ciągnie !
- czytałeś moje prywatne rzeczy ? oddawaj to i wynoś się !- jak powiedziałaś tak zrobił . Harry w tym czasie opiekował się jego córką w tedy gdy Selena zdradzała go z jego kumplem.
16 CZERWCA 2007
nie widzisz się z Harrym pracujesz nadal w szkole a Harry ma własną restaurację dla " gwiazd " sam . rozwiódł się z żona po tym jak dowiedział się , że ona go zdradza .
16 CZERWCA 2008
Natykasz się na Harrego w kwiaciarni .
- kupe lat przyjaciółko - usłyszałaś za sobą znajomy ci głos , odwróciłaś sie i zobaczyłaś Harrsa , automatycznie się do niego przytuliłaś .
- matko ! ale tęskniłam !
- ja też , co tam u Ciebie ?
- super ! Beyonce zaśpiewa piosenkę napisana przeze mnie jak i Alicia Keys . a u Ciebie ?
- restauracja się , kręci jest świetnie !
16 CZERWCA 2009
Zamieszkałaś w Paryżu gdzie poznałam Piera , z którym teraz jesteś . Zaprosiłas do siebie Harrego aby poznał Piera . przyleciał nazajutrz .
- kim on jest ? - spytał .
- pisarzem .
- przystojny chociaż ?
- baaardzo !
- nie dam rady go poznać ..
- czemu ?
- bo cię kocham a on mi Ciebie odbiera .
- przestań .. chodź .
- nie .. żegnaj Patts . - powiedział i poszedł w strone domu by wziąć swoje rzeczy . Ty poszłaś do Piera . Jednak po chwili znów przypomniałas sobie o miłości do Harrego i pobiegłaś za nim .
- HARRY ! CZEKAJ !
- Pattie ?
- błagam cię , nie spieprz nas ! błagam ! - zaczęłaś go namiętnie całować .
- obiecuję !
16 CZERWCA 2010
starasz się z Harrym o dziecko , jednak okazuję się , że jestes bezpłodna , gdy jednak dowiadujesz się , że jesteś w ciązy uważasz to za cud . razem z Harrym znów mieszkacie z Londynie .
16 CZERWCA 2012
Jedziesz rowerem , jesteś w ostatnim miesiącu ciąży . Zostawiasz Harremu wiadomość głosową .
" Kochanie , córcia kpie , kocham cię , oddzwoń bo nie wiem jaki cukier kupić , trzcinowy czy zwykły . pa "
Gdy odłożyłaś telefon do torby wjechałaś w uliczkę wyjeżdżając z niej udeżyła w Ciebie ciężarówka . Zmarłaś na miejscu , ostatnie slowa , ktore wypowiedziałaś brzmiały dziękuję za przyjaźń Harry , przepraszam . Harry nieswiadomy wszystkiego odsłuchuje wiadomośc i śmieje się ,jednak w wiadomość dalej go przeraża , wielki wybuch i te ostatnie słowa , zapomniałaś wyłaczyć połączenia. Harry zemdlał .
16 CZERWCA 2013
Harry idzeie ze swoją córką z poprzedniego małżeństwa pod szkołe w której Cię poznał .
- tutaj poznałeś Pattie tato ? - spytała jego córka.
- tak tutaj - głos mu się załamał .
- czemu akurat dzisiaj mnie tu przyprowadziłeś , i kim ona dla cibeie była ?
- dzisiaj bo , tego dnia pokochałem ja jako najlepszą przyjaciółkę i jako przyszłą narzeczoną , jednak w sercu jest dla mnie całym światem ....
16 CZERWCA 2014
Harry idzie nad twój grób.
- wiesz , adoptowałem dziecko .. dziewczynkę i nazwałem ją Pattie . mam nadzieję , że znajdzie tak smo dobrego przyjaciela i mam nadzieję , że oni będą razem na zawsze , kocham cię Pattie , nadal cię kocham . Dzisiaj nasz dzień głuptasie , ale jakby Bóg mógł niech zwróci mi Ciebie w innej postaci , ale żebyś to była ty , bo kocham cię nad życie ! adoptoałem Pattie aby sam się nie zabić ,bo jak można żyć bez serca , którym dla mnie byłaś ty . jeszcze raz cię kocham , a teraz idę do Pattie , która ogląda teraz nasze zdjęcia , a w sumie to ogląda je jej niania , moja mama a ona patrzy na to jaka byłaś , a dla mnie wciąż jestes piekna , twój na zawsze Harry . kocham cię .

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz