piątek, 4 stycznia 2013

Ktoś: Jaki jest Liam kiedy jest pijany?
Zayn: Kiedy jest pijany to robi się z niego łobuz!
Louis: Zgadzam się...
- LIAM ŁOBUZ?! - NIE WIERZĘ!

Zayn: "Kiedy byłem mały , miałem dwa koty o imionach Lilo i Lolo."
Harry: "Nie za bardzo oryginalne."
Niall: "Harry , Twój chomik nazywał się Chomik."
 


 Niektórzy lubią Zerrie, niektórzy nie.
Niektórzy lubią Elounor, niektórzy nie.
... Niektórzy lubią Lanielle, niektórzy nie.
Niektórzy lubią Larry'ego, niektórzy nie.
Niektórzy lubią... nie, nikt nie lubi Haylor.
#NOH8

Niall: Wiesz gdzie chcę cię pocałować?
Ty: W usta?
Niall: Nie
Ty: W policzek?
Niall: Nie.
Ty: W szyję?
Niall: Nie.
Ty: No więc gdzie?
Nial: W kościele, kiedy przed twoją rodziną powiemy sobie 'Tak'.

. *Niall opowiada ci o swojej dziewczynie, która źle go traktuje i nie darzy go takim uczuciem jak ty. W końcu nie wytrzymujesz, nie zamierzasz więcej kryć się ze swoim uczuciem* Ty: Niall, kocham cię. Niall: KLIK.
 *Boli cię głowa, jesteś wykończona po szkole, treningu tanecznym i jedyne o czym marzysz to błogi sen. Ale Harry ciągle chodzi za tobą, całuje cię i liczy na upojną noc.* Ty: NIE HARRY, DZISIAJ NIE BĘDZIE SEKSU! Harry: KLIK.
. #LARRY *Pewien mężczyzna zauważa jak Louis i Harry potajemnie całują się w tour busie* On: Ale powiedzcie do cholery, jak facet może z facetem?! Harry: Ale.. Ale my nie.. Louis: Chodź kochanie, nikt nie będzie nas obrażał. KLIK.
. *Podpisywanie płyt w Polsce. Nagle Liam obraca się do Niall’a, łapie go za ramiona i mówi* Liam: Ta Polka pokazała mi CYCKI! Niall: Nie gadaj, no i jakie były?! Liam: KLIK.
. *Przyjeżdżasz do Londynu, Niall nie może się doczekać aż cię zobaczy*. Liam: Niaaall, chodź tutaj! Niall: Nie idę, za żadne skarby świata nie ściągniesz mnie z tego łózka. Liam: { T.I } czeka na ciebie na lotnisku. Niall: KLIK.
. Zayn: { T.I. } Którego z nas kochasz najbardziej? Ty: Ciebie! Harry: KLIK. Ty: Żartowałam, oczywiście że ciebie Harold. Harry: KLIK.
. *Schodzisz po upojnej nocy z Niall’em* Harry: Przez Was nie spałem całą noc! Ty: No wiesz, jak się to robi 6 razy w ciągu jednej nocy to nie można być cicho. Harry: ile razy?! KLIK.
Niall: Sześć. Zayn: Okeej. KLIK. Niall: Mówię ci stary, dałem do pieca. KLIK. Zayn: Dałeś dałeś.
\ *Louis poprzedniej nocy z tobą* KLIK. *Tydzień później* Ty: Louis, jestem w ciąży. Louis: Hahaha, niezły żart. KLIK. Ty: Ale ja mówię serio. Louis: KLIK.
. *Chłopaki siedzą w restauracji, czekają na ciebie bo Zayn chce cię im przedstawić* Niall: O cholera jasna, patrzcie jaka piękność tam idzie! KLIK. Zayn: To właśnie { T.I }, moja dziewczyna. KLIK. Louis: Tsaaaa.. KLIK. Ty: Cześć chłopaki, jestem { T.I } Zayn: A nie mówiłem!? KLIK.
:*

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz